Archive for Styczeń, 2011

Styczeń 12th, 2011

Rockin’ on da WOŚP!

by SaraLanga

Dziewiątego stycznia SOUL IN THE BOX wystąpił na scenie kartuskiego WOŚPu.  Występ trwał stosunkowo krótko, aczkolwiek jesteśmy zadowoleni.  Porównując z zeszłorocznym koncertem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, na której też mieliśmy przyjemność grać, to w tym roku MIMO WSZYSTKO  koncert był bardziej ogarnięty. Pomimo tego, że nie mieliśmy żadnej próby,  a o samym występie dowiedzieliśmy się niedługo przed koncertem to i tak lepiej nam się grało niż rok temu.  Sprzęt dobrze nastrojony, odsłuchy obecne i działające mikrofony składają się na wielki plus dla Centrum Kultury. Jedynym minusem było przekręcenie naszych ksyw (*@#%^! ), ale nie będę rozwijać tej kwestii.. ( :D )

Wielkie dzięki leci dla tych, którzy próbowali razem z nami śpiewać, choć szczerze powiem, że  rozruszanie publiki na tego typu koncertach to nie lada wyzwanie.  Wielkie pozdro dla Teo, który bujał się i miał łapy w górze jak przystało na kawałek breath!

CU
SOUL IN THE BOX

Styczeń 8th, 2011

Zadzwonią? – casting do „Must be the Music”

by smefju

Część z Was pewnie już wie iż dziś, z Sarą byliśmy na castingu do nowego programu rozrywkowego, telewizji Polsat – „Must be the Music”. O samym castingu niestety dowiedzieliśmy się bardzo późno i de facto mieliśmy tylko jedną próbę. Na tej jednej próbie zrobiliśmy nowy, autorski kawałek, który postanowiliśmy przedstawić dziś na castingu.

Casting do Must be the Music

Casting do Must be the Music

Dziś wstaliśmy wcześnie rano (straszna rzecz!) i o 7.10 wyjechaliśmy z Kartuz, oczywiście przez połowę drogi Sara

uczyła się tekstu :D . Potem przesiedliśmy się w tramwaj i dojechaliśmy na sam koniec…. czyli do Jelitkowa. Nie do końca wiedzieliśhmy gdzie całość miała się odbyć, więc śledziliśmy grupkę muzyków przed nami :D . Dotarliśmy do trzy gwiazdkowego hotelu Novotel (? czy Marina? do teraz nie wiem :( ). Tam już nie było tak różowo – całość miała się zacząć o godzinie 9.00 i o tej godzinie byliśmy ale oczywiście kolejka do oddania formularzu zgłoszeniowego była długa na około 2,5h!. Dostaliśmy numer 97 i czekaliśmy około 6h!. To i tak krótko bo zdecydowaliśmy się wystąpić w trzecim pokoju, w którym nie było mikrofonów (dlatego, że na sale wokalną czekalibyśmy pewnie jeszcze 3h a na salę zespołową się nie kwalifikowaliśmy :D ). Między czasie trzeba było wypełnić formularz i wystąpił mały problem, bo…. ja chciałem w marzeniach żeby wpisać „Być szczęśliwym grubaskiem” ale Sara nie chciała :( . Zjechaliśmy na dół (VIP xD) i tam niemal od razu weszliśmy na przesłuchanie, komisja bardzoooooo spoko, serio. Dwaj Panowie, jedna Pani, no i oczywiście Pan kamerzysta.

Kawałek, który wczoraj przygotowaliśmy nie do końca dziś nam wyszedł, w sumie, co tu dużo mówić – był klops :D . Na szczęście ta miła Pani z komisji poprosiła nas o wykonanie drugiego, rezerwowego utworu, który wyszedł nam całkiem spoko. Pewnie zauważyła, że za pierwszym razem nie byliśmy zachwyceni, a właściwie spostrzegła naszą świadomość tego, iż daliśmy troszku dupy :D .

A po castingu oczywiście wystąpił mały głód, więc odwiedziliśmy KFC :D .

A po castingu.... mały głód...

A po castingu.... mały głód...

Dzięki tym przesłuchaniom jesteśmy coraz bardziej skłonni wyznawać zasadę HiF- Hajs i Fejm, ale do pełnego przystosowania się do tej ideologii jeszcze nam daleko. Za to na castingu byliśmy świadkami ludzi, którzy do bólu wyznają zasadę LANS PONAD WSZYSTKO - chodzi o lansowanie się na maksa nie zważając na swoje skilsy ;P . Tak czy inaczej wypad jak najbardziej udany. Zakończę jednym pytaniem, na które nie musicie odpowiadać „LEJESZ W GACIE?” :D .. .

Styczeń 4th, 2011

Pierwsze zdjęcia z próby ;).

by smefju

Wczoraj był dzień, oj był ^^. Mieliśmy w ten – a jakże zacny – dzień próbę na sali w klubie Eło ;) . Tak się dziwnym trafem złożyło, że Sara miała ze sobą aparat (dziwne co.? nie no, to było zaplanowane). Podczas próby usiłowaliśmy pstryknąć parę jakiś fajnych fotek na ten prze-fajny blog ale niestety…. średnio nam to wyszło :D …. Zrobiliśmy sobie zaledwie garść zdjęć, które teraz Wam udostępniamy do wglądu ;) . Usiłowaliśmy też nagrać jakąś krótką improwizację wokalną, jednakże aparat kiepsko to zniósł i w efekcie chyba nie udostępnimy tego materiału – po prostu nagramy to jeszcze raz, przy czym bardziej postaramy się o dobrą jakość dźwięku i oświetlenia ;) .

Styczeń 2nd, 2011

Megasuperhiper odświeżenie!

by SaraLanga

Hejj Hejj!

Witamy Was we wciąż nie zmieniającym się składzie, czyli beatboxer, który poprzez fantazyjne ruchy paszczą wydobywa z siebie dźwięki przypominające perkusję z akompaniamentem oraz wokalistka płynąca razem z rytmem! Strona SOUL IN THE BOX doznała megasuperhiper odświeżenia. Mamy nowy design, więcej zdjęć i stare posty, żebyście nie zapomnieli o naszych dotychczasowych osiągnięciach ;-) . Po przerwie planujemy dziki powrót! Mamy zamiar w miarę możliwości regularnie prowadzić naszą stronę. Będziemy dodawać filmiki, zdjęcia bądź różne tego typu materiały z naszych prób i koncertów. Tak więc, nasza baza newsów będzie się powoli powiększać. Bardzo serdecznie zapraszamy do sprawdzenia zakładek, które umieszczone są po prawej stronie. Znajdziecie tam informacje o zespole, nasze blogi internetowe oraz galerię. Odwiedzajcie naszą stronę, przychodźcie na nasze koncerty, słuchajcie dobrej muzyki i dotleniajcie się jak najczęściej.

Pozdrawia zespół Soul In The Box! :-)